Jest bardzo duża szansa, by w ciągu kilku miesięcy annopolska Ochotnicza Straż Pożarna wzbogaciła się o nowy, średni samochód ratowniczo-gaśniczy. Wspólne starania w tym celu podjęli przedstawiciele OSP i samorządu miasta, wspierani przez posła Wojciecha Wilka. Dzięki temu już udało się zgromadzić większość z potrzebnych około 550-600 tys. zł, by marzenie o aucie się spełniło.
- Plan jest ambitny, ale coraz bardziej realny. Nasza straż jest najdalej usytuowaną od Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej jednostką, wchodzącą w skład Krajowego Systemy Ratowniczo-Gaśniczego. Dzieli nas od Kraśnika ponad
Annopolska OSP posiada dobrze utrzymane obiekty, w tym murowany trzystanowiskowy garaż, a jej członkowie są dobrze wyszkoleni i wciąż podnoszą swoje kwalifikacje. Tylko w 2009 roku brali oni udział w prawie 50 różnego rodzaju zdarzeniach, co czyni tę jednostkę najczęściej dysponowaną OSP z terenu powiatu do działań ratowniczo-gaśniczych. By w pełni wykorzystać ich zapał i umiejętności, potrzebny jest dobry sprzęt, a z tym, przede wszystkim jeżeli chodzi o samochody, jest już gorzej. Tutejsi strażacy mają do dyspozycji jedynie 10-letni lekki samochód pożarniczy na podwoziu Lublina oraz wysłużony już 23-letni średni samochód gaśniczy.
- Członkowie jednostki cechują się wysoką mobilnością, dbałością o sprzęt oraz wykazują duże zainteresowanie i chęć działania, co udowadniają podczas akcji, ćwiczeń oraz inspekcji gotowości operacyjnej. Zakup średniego pojazdu pożarniczego z napędem 4x4 wpłynie na podniesienie poziomu bezpieczeństwa na terenie gminy Annopol oraz całego powiatu kraśnickiego. Dysponowanie nowym, niezawodnym sprzętem przyczyni się do szybszego dojazdu na miejsce zdarzenia i zagwarantuje podjęcie działań ratowniczo-gaśniczych w krótszym czasie – czytamy w opinii wystawionej przez komendanta powiatowego PSP mł. bryg. Artura Bisa.
Potrzeba zakupu nowego samochodu strażackiego jest więc bezdyskusyjna. By plany te udało się spełnić, potrzeba jednak bardzo dużo wysiłku. Jak wspominaliśmy na wstępie, koszt fabrycznie nowego średniego auta ratowniczo-gaśniczego to 550-600 tys. zł. Samorządu miasta, a tym bardziej samych strażaków, nie stać, by tak duży wydatek sfinansować.
- Stąd nasze starania, by resztę pieniędzy pozyskać ze źródeł zewnętrznych. Dzięki wsparciu posła Wojciecha Wilka wszystko wskazuje na to, że zakończą się one sukcesem. Wspólnie właśnie z posłem Wilkiem i burmistrzem Wiesławem Liwińskim na temat środków na nasz samochód rozmawialiśmy między innymi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji z wiceministrem Zbigniewem Sosnowskim. Tam spotkaliśmy się z przychylnym przyjęciem i podpowiedziami, by starać się o częściowo umarzalną pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz składać wniosek o dotację od Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej ze środków ubezpieczeniowych – informuje prezes Kołczewski.
I tym właśnie tropem poszły dalsze starania o środki na samochód dla annopolskiej OSP. Wniosek o wspomnianą dotację ze środków ubezpieczeniowych, konkretnie o kwotę 100 tys. zł, poparty pozytywnymi opiniami komendantów powiatowego i wojewódzkiego PSP, już dotarł do Warszawy. Przychylnym okiem na podjęte starania spojrzeli także przedstawiciele lubelskiego WFOŚiGW. Przed tygodniem do annopolskiego magistratu dotarła już wiadomość, że wniosek o pożyczkę w wysokości 250 tys. zł został rozpatrzony pozytywnie. Spłatę jej pożyczki na „własne barki” ma wziąć annopolski samorząd.
Wsparcie finansowe, w wysokości 150 tys. zł, obiecał również Zarząd Wojewódzki Ochotniczych Straży Pożarnych. Jeżeli będzie taka potrzeba, możliwe jest, że ta kwota jeszcze wzrośnie. Złożony został także wniosek o dotację do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, którego beneficjentem jest Komendant Wojewódzki PSP.
- W tym samym składzie, czyli wspólnie z posłem Wilkiem i burmistrzem Liwińskim, spotkaliśmy się z komendantem Tadeuszem Dołganiem i zwróciliśmy się o wsparcie ze środków KSRG. Otrzymaliśmy zapewnienie, że dotację dostaniemy, ale na razie nie wiemy w jakiej wysokości – relacjonuje Wiesław Kołczewski.
Do uzbierania potrzebnej kwoty jest już bardzo blisko. Losy wniosków które jeszcze są rozpatrywane będą się rozstrzygać w najbliższych tygodniach. Jest więc duża szansa, że na koniec września annopolscy strażacy wzbogacą się o nowy samochód. (źródło: Głos Gazeta Powiatowa nr 4/2010)














