Wątpliwości co do szans na kontynuowanie tego przedsięwzięcia pojawiły się po wyborach u naszych wschodnich sąsiadów. Na szczęście z Kijowa przesłano już do Warszawy zaakceptowaną treść międzypaństwowej umowy dotyczącej utworzenia Europejskiego Uniwersytetu Wschodniego. Jest szansa, że zostanie ona podpisana we wrześniu podczas wizyty w naszym kraju premiera Ukrainy Mykoly Azarowa.
Na nowej uczelni ma studiować około 4 tysięcy studentów, nie tylko z Polski i Ukrainy, ale także Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Mołdawii i Gruzji. W jej skład wchodzić ma 3 wydziały. Będą to wydziały: europeistyki (z kierunkami stosunki międzynarodowe, kulturoznawstwo wschodnioeuropejskie, prawo europejskie, ekonomia, wspólnoty europejskie), informatyki i zarządzania (z kierunkami zarządzanie z administracją oraz informatyka w zarządzaniu) oraz inżynierii i nowych technologii (z kierunkami energetyka jądrowa i odnawialna, inżynieria chemiczna i procesowa).
Jednym z gorących orędowników zacieśnienia współpracy polsko-ukraińskiej, między innymi na polu naukowym, jest poseł Wojciech Wilk. Kilkakrotnie zabierał też w tej sprawie głos. Już między innymi w 2008 roku skierował interpelację do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbary Kudryckiej w sprawie rozwoju naukowej współpracy międzynarodowej poprzez tworzenie uczelni wyższych na przykładzie Akademii Polsko - Ukraińskiej w Lublinie.














